Forum American Life !  Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 1st Street Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Avia
Model/modelka



Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hiszpania / L.A.

PostWysłany: Wto 19:49, 06 Paź 2009 Powrót do góry

- Nawet mnie nie strasz, bo wnioskuję, że też nie powinnam się czuć bezpieczna - powiedziała pół żartem pół serio, patrzac na niego podejrzliwie, ale i z wesołością w oczach.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jared Cholly
Piosenkarz/piosenkarka



Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Las Vegas

PostWysłany: Wto 19:52, 06 Paź 2009 Powrót do góry

- Hmm.... Może bardziej powinnaś się martwić o śmietniki niż o siebie - zaśmiał się - Obiecuję się postarać - spojrzał na nią


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Avia
Model/modelka



Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hiszpania / L.A.

PostWysłany: Wto 19:59, 06 Paź 2009 Powrót do góry

Prychnęłacicho pod nosem i zerknęła na niego nieco pobłażliwie
- Śmietniki to jedna z najmniej przejmujących mnie rzeczy, wierz mi - odpowiedziała, uśmiechając się pod nosem. Wstała, poprawiając spódniczkę i płaszcz
- No to wstawaj i chodź, bo tu korzenie zapuścimy... - mruknęła, poklepując go po ramieniu
- Chyba, że muszę pomóc.. wiesz, chodniki nie zawsze są równe - zażartowała, tylko troszeczkę ironicznie, głównie rozbawiona sytuacją.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jared Cholly
Piosenkarz/piosenkarka



Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Las Vegas

PostWysłany: Wto 20:02, 06 Paź 2009 Powrót do góry

Wstał i uśmiechnął się.
- Nie trzeba...Najwyżej dostarczę Ci kolejnych powodów do śmiechu - zaśmiał sięcicho.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Avia
Model/modelka



Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hiszpania / L.A.

PostWysłany: Wto 20:09, 06 Paź 2009 Powrót do góry

- To ja obiecuję, że postaram się nie śmiać - powiedziała, szczerząc się w jego stronę. Ruszyła z nim w pierwszym lepszym kierunku, nie mając jeszcze celu w myślach.

/zacznij gdzieś xDD


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Avia dnia Wto 20:12, 06 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Jared Cholly
Piosenkarz/piosenkarka



Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Las Vegas

PostWysłany: Wto 20:29, 06 Paź 2009 Powrót do góry

- Hmm...A może byś zobaczyła jak mieszkam? [^^] - zaśmiał się lekko.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Avia
Model/modelka



Dołączył: 09 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Hiszpania / L.A.

PostWysłany: Wto 20:31, 06 Paź 2009 Powrót do góry

Zerknęła na niego badawczo, zaraz się ładnie uśmeichając
- Z chęcią... tam będzie chyba najbezpieczniej - przytaknęła i ruszyła w stronę, gdzie ją prowadził.

/dom Jareda.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jared Cholly
Piosenkarz/piosenkarka



Dołączył: 12 Wrz 2009
Posty: 136 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Las Vegas

PostWysłany: Wto 20:34, 06 Paź 2009 Powrót do góry

Szedł przed siebie mrucząc tylko pod nosem
- No nie wiem...- Ale ona już tego nie słyszała.
//Mieszkanie Jareda


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Effy
Dziennikarz



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 587 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 21:46, 11 Paź 2009 Powrót do góry

/effy

Effy wyszła na ulicę, trochę rozczochrana, w chodzie poprawiła swoje włosy.
włożyła dłonie do kieszeni i zła stawiała cięzko kroki.
miarowo i szybko posuwała się do przodu.
a w głowie miała słowa Gustava.
To twoja wina. Twoja cholerna wina, że czuję się tak jak teraz
weszła na przejście, jednak za późno zorientowała się, że wprost na nią, pędzie rozpędzone porsche.
kierowca zaczął hamować, jednak był zbyt blisko.
auto w zderzeniu z ciałem dziewczyny wydało nieprzyjemny odgłos, który zwrócił uwagę przechodniów.
Effy pchnięta przez auto upadał parę metrów dalej.
Zapadała w ciemności, która przyszła do niej wraz z falą mdłości.
Koło jej głowy, powstała mała kałuża krwi, która sączyła się z rozcięcie znajdującego się na jej skroni.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gustav
Aktor/aktorka



Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 665 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 13:40, 12 Paź 2009 Powrót do góry

| Mieszkanie Effy

Wybiegł z budynku i rozejrzał się na wszystkie strony, by sprawdzić w którą udała się Effy. Niestety nigdzie jej nie było. Jak przypuszczał musiała zniknąć za jakimś zakrętem. Nie wiedział o co się wściekła, ale chciał z nią wszystko wyjaśnić. Powiedzieć jej wreszcie, że nie ma ani dziewczyny, ani nie uważa jej za swojego 'króliczka do pieprzenia'. Chciał powiedzieć prawdę i skończyć wreszcie tą farsę. Mijał już róg ulicy kiedy zauważył jej plecy, opadające na nie blond włosy oraz ku jemu przerażeniu pędzący na nią samochód.
- Effy!!! - krzyknął przyspieszając kroku, a potem do jego uszu dobiegł najprzeraźliwszy dźwięk jaki kiedykolwiek dany mu było słyszeć, dźwięk hamującego auta i zderzającego się z nim ciała. Dźwięk, który złamał jego serce.
Podbiegł szybko na miejsce wypadku. Zszokowany zaczął coraz ciężej oddychać. Uklnęknął przed jej ciałem i przejechał dłonią po jej włosach. Spojrzał na strużkę krwi cieknącą z jej głowy.
- Nic ci nie będzie, nic ci nie będzie... - zaklinał cicho przerażony, poczym rozejrzał się po twarzach gapiów. - Do cholery, niech ktoś coś zrobi! - wrzasnął żałośnie. - Niech ktoś zadzwoni po tą pieprzoną karetkę!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gustav dnia Pon 13:41, 12 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Effy
Dziennikarz



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 587 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 14:59, 12 Paź 2009 Powrót do góry

Kierowca auta wyszedł i od razu widac było, że jest w szoku i całkiem stracił głowę.
-ja nie chciałem... ona.. ja.. hamowałem..
mówił półsłówkami bez ładu i składu, jakaś kobieta rozmawiała właśnie przez telefon i opisywała całe zdarzenie.
rozłączyła się.
-już jadą.
powiedziała do Gustava.
Jakieś straszne babcie komentowały całe wydarzenie z boku, rozwodząc się nad nieodpowiedzialnością niektórych ludzi.
A Effy? Effy była nie przytomna, nie czuła nic, poza ciemnością otaczając ją w jej półśnie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gustav
Aktor/aktorka



Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 665 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 15:34, 12 Paź 2009 Powrót do góry

Karetka przyjechała dokładnie po czterech minutach i 50 sekundach. Sanitariusze kazali mu się odsunąć, kiedy zajmowali się ranną. Gustav patrzył na wszystko z niepokojem, nerwowo ciągnąć się za włosy, jakby nie potrafił w to uwierzyć. Chciał już tylko obudzić się z tego cholernego koszmaru.
Założyli jej kaftan usztywniający szyję, poczym wprowadzono ją na noszach do karetki. Chłopak chciał jechać z nimi, lecz mu nie pozwolono. Musiał załatwić sobie inny transport. Nie był w stanie sam prowadzić, dlatego wszedł do najbliżej taksówki, która udała sie w pogoń na ambulansem.

| Szpital


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gustav dnia Pon 16:07, 12 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Effy
Dziennikarz



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 587 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 23:28, 01 Gru 2009 Powrót do góry

/Szpital

Weszła na ulicę. NMie uczesana ani nic.
Trochę były jej zimno, z tego wzgledu, że pogoda się pogorszyła.
zaczęła łapać taksówkę


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gustav
Aktor/aktorka



Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 665 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 16:57, 02 Gru 2009 Powrót do góry

| Szpital

Na szczęście nie trudno było ją zauważyć.
Stała na krańcu chodnika. Jako, że ulica była bardzo ruchliwa nieudolnie wychodziło jej łapanie taksówki.
- Co ty do cholery wyprawiasz? - spytał, łapiąc ją za nadgarstek.
- Myślałem, że fochy są dla mniej dojrzałych ludzi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gustav dnia Śro 16:58, 02 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Effy
Dziennikarz



Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 587 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 20:46, 02 Gru 2009 Powrót do góry

Spojrzała na niego.
-rozumiem, że w tej chwili mówisz o sobie.
powiedziała wyrywając rekę z jego uścisku i ruszając przed siebie chodnikiem.
Nawet nie niego nie spoglądała.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)